GÓRA

Badanie okoliczności i przyczyn katastrofy

Amerykańskie dochodzenie

    Amerykańskie śledztwo w sprawie katastrofy Titanica rozpoczęto już czwartego dnia po zatonięciu statku. Dochodzenie trwało od 19 kwietnia do 25 maja, 1912 roku. Sześciu amerykańskich senatorów przeprowadziło ogólne przesłuchanie 82 ocalonych pasażerów i członków załogi, w tym 29 obywateli USA i 53 Brytyjczyków. Dochodzenie prowadził senator William Alden Smith, który przewodniczył większości przesłuchań. Indagacje były prowadzone niezwykle dokładnie i wnikliwie, a ocalonym osobom, które nie posiadającym amerykańskiego obywatelstwa zezwolono na pozostanie w USA. Obywatele brytyjscy, którzy uratowali się z katastrofy otrzymali wezwania sądowe w celu wyjaśnienia okoliczności zatonięcia Titanica, zawierające nakaz powrotu do Anglii. Niedługo potem, 20 kwietnia 1912 roku, 29 brytyjskich obywateli powróciło do Anglii na pokładzie liniowca Lapland. Z powodu niedopatrzenia pięciu ocalałych członków załogi nie otrzymało wezwania na przesłuchanie, przez co pozostali w Nowym Yorku. Brytyjski marszałek Barrett został posłany z misją zatrzymania statku Lapland w Sandy Hook i zawrócenia po brakującą piątkę desygnowanych członków załogi Titanica.
    Z kolei Bruce Ismay, dyrektor naczelny The White Star Line nakazem senatorów został przymusowo zatrzymany w USA. Jego wnikliwe przesłuchanie oraz zeznania były - z punktu widzenia amerykańskiej komisji prowadzącej dochodzenie w sprawie katastrofy Titanica - bezcennym źródłem informacji. Kilkukrotnie wzywany na przesłuchania razem z Ismayem był Philip A.S. Franklin, wiceprezes przedsiębiorstwa International Mercantile Marine Co, które było właścicielem statku RMS Titanic. 2 maja Ismay oraz zatrzymana w Sandy Hook pięcioosobowa grupa członków załogi Titanica ostatecznie powróciła do Anglii na pokładzie statku Adriatic. 11 maja dotarli na przesłuchania do Liverpoolu.

    Amerykańscy senatorowie sporządzili 19-stronicowy końcowy raport na podstawie wersji zdarzeń, opowiedzianych przez ocalałych pasażerów. Raport wskazywał m. in. na uchybienia, związane z akcją ratunkową oraz ewakuacją z tonącego Titanica. Zwrócono głównie uwagę na nie wypełnienie szalup ratunkowych dostateczną ilością osób oraz na zbyt małą liczbę łodzi ratunkowych na pokładzie statku, zdolną zagwarantować miejsca dla wszystkich pasażerów oraz członków załogi. Raport potępił również brak reakcji ze strony kapitana statku Californian, który znajdował się w pobliżu Titanica i nie reagował na rozpaczliwe sygnały oraz wołanie o pomoc.

Brytyjskie śledztwo

    W między czasie, osobne dochodzenie w sprawie katastrofy statku Titanic przeprowadziła także Wielka Brytania pod przewodnictwem Lorda Merseya, komisarza zespołu badającego wraki statków. Dochodzenie trwało od 2 maja do 29 czerwca 1912 r. W wyniku przeprowadzonych badań, dnia 30 lipca 1912 roku ogłoszono publicznie, że przyczynami zatonięcia oraz tragicznymi skutkami katastrofy Titanica były: nadmierna prędkość statku oraz niedostateczne zapełnienie wszystkich dostępnych miejsc w szalupach ratunkowych. Szczególnie surowo komisarze brytyjscy skrytykowali dyskryminację pasażerów trzeciej klasy, podczas ewakuacji. Krytyka dotknęła również kapitana parowca Californian, który znajdował się w najbliższym położeniu Titanica. Na szczególne potępienie zasługiwał fakt nie podjęcia przez załogę Californiana żadnych działań, mających na celu udzielenie pomocy pasażerom tonącego statku.
    W zaleceniach przyjętych do raportu komisji brytyjskiej, domagano się również poprawy systemów bezpieczeństwa na statkach pasażerskich, czyli konstrukcji bardziej wodoszczelnych przedziałów oraz lepszych szkoleń dla oficerów wachtowych. Lord Mersey szczególnie potępił nieścisłe przepisy morskie z roku 1894, dotyczące liczby łodzi ratunkowych na statkach pasażerskich. Na kanwie tragicznych wydarzeń do jakich doszło na oceanie Atlantyckim w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku, lord Mersey złożył wniosek i polecił priorytetową zmianę przepisów, dostosowujących liczby wymaganych szalup ratunkowych do wielkości statku oraz liczby pasażerów.