GÓRA

Harold Sidney Bride

    Harold Sidney Bride, młodzieniec o świeżej cerze i kręconych włosach był młodszym rangą telegrafista, obsługującym radio Marconi na Titanicu. Urodził się 11 stycznia 1890 roku w Nunhead w południowej części Londynu (Anglia), jako najmłodszy z trojga synów Arthura Johna Larner Bride i Mary Ann Lowe.

    W wieku czternastu lat Bride rozpoczął naukę w Technical Wireless Institute, a następnie kontynuował studia w "School of Wireless Telegraphy". Jako zdolny uczeń w roku 1910 zyskał lokalny rozgłos, konstruując własną antenę nadawczo-odbiorczą. Po zakończeniu nauki Bride rozpoczął szkolenia w "Marconi Training School" w Liverpoolu, uzyskując w lipcu 1911 roku certyfikat radiooperatora. Pierwszy statek, na którym służył nosił nazwę Haverford, a kolejne to Beaverford, Lusitania i La France, a ostatni Anselm, zanim zasilił szeregi załogi Titanica. Jako pracownik przedsiębiorstwa Marconi Bride otrzymywał wynagrodzenie w wysokości 2 funtów, 2 szylingów oraz 6 pensów miesięcznie.

    Bride oraz starszy radiooperator John 'Jack' George Phillips weszli na pokład Titanica w Belfaście, 9 kwietnia 1912 r. Formalnie nie byli członkami załogi Titanica a pracownikami przedsiębiorstwa Marconi, wynajętymi do służby. Operatorzy uzgodnili między sobą obsługę radiostacji okrętowej, wyznaczając godziny zmian: Philips od 8 rano do 2 po południu oraz od 8 wieczorem do 2 w nocy, Bride między 2 w nocy a 8 rano oraz 2 po południo do 8 wieczorem.

    W tragiczną noc katastrofy Titanica z 14 na 15 kwietnia 1912 r., Bride pełnił funkcję łącznika, przekazującego wiadomości oraz odbierającego od kapitana Smitha instrukcje kierowane na mostek, odnośnie położenia statku Carpathia oraz innych jednostek, znajdujących się w pobliżu tonącego Titanica, podczas gdy Phillips był skupiony na obsłudze telegrafu. Operatorzy pozostali na swoim posterunku aż do chwili, gdy lodowata woda Atlantyku zaczęła wdzierać się do ich pracowni.

    W trakcie katastrofy Titanica, Bride tak jak wielu pasażerów dramatycznie walczył o ocalenie. Został m. in. uwięziony pod składaną szalupą o oznaczeniu 'B', która w skutek zbyt wielkiego natłoku ludzi wywróciła się i dryfowała do góry dnem. Bride zachował jednak zimną krew, zanurkował i wydostał się spod łodzi, a następnie wspiął się na nią od strony rufy. Tak oto szalupa, która była dla niego widmem, ostatecznie cudem uratowała mu życie. Jako jedyny z operatorów uratował się z katastrofy Titanica, jednakże poważnie ucierpiał odmrażając i przygniatając sobie stopy w następstwie długotrwałego siedzenia na nich w bezruchu.

    Podczas drogi powrotnej do Nowego Yorku na pokładzie statku Carpathia wyczerpany Bride, przy wsparciu innego ocalałego pasażera Harolda Cottama pracowali razem wysyłając na ląd niezliczone wiadomości z nazwiskami osób uratowanych z katastrofy. Okazało się, że Cottam i Bride znali się wcześniej i byli dobrymi przyjaciółmi. Po katastrofie utrzymywali ze sobą kontakt przez długie lata.

    Po przybyciu Carpathii do Nowego Jorku, Harold Bride niesiony pod ramię zszedł na ląd z pomocą dwóch oficerów. Poza odmrożeniem stóp przechodził również załamanie nerwowe. Na leczenie został przewieziony do szpitala Św. Wincenta w Nowym Jorku. Po zakończonej hospitalizacji powrócił do Anglii na pokładzie statku Baltic. Rok po katastrofie Titanica zrezygnował z pracy dla przedsiębiorstwa "Marconi".

    W czasie I wojny światowej Harold Bride służył jako telegrafista na statku SS Medina oraz na małym parowcu HMS Mona's Isle. W 1919 roku ożenił się ze szkocką nauczycielką Lucy Johnstone Downie. Mieli trójkę dzieci. Bride nigdy nie lubił rozmawiać o Titanicu prawdopodobnie pod wpływem głębokich przeżyć i tragicznych doświadczeń, w szczególności związanych ze stratą bliskiego kolegi i przyjaciela John'a Phillipsa, który nie opuścił Bridea, dzielnie i odważnie walcząc o życie. Harold nie znosił celebrowania swojej osoby, co przez lata towarzyszyło mu, jako ocalałemu z katastrofy Titanica, dlatego postanowił uciec od powszechnego rozgłosu i społecznego zainteresowania. W 1922 roku zdecydował się przenieść wraz z rodziną do Prestwick w Szkocji, gdzie pracował jako akwizytor. Resztę swojego życia spędził w Szkocji, unikając wszelakiego rozgłosu. Zmarł 29 kwietnia 1956, w wieku 66 lat.

    W artykule zatytułowanym Thirlling Tale be Titanic's Surviving wireless man, opublikowanym 28 kwietnia 1912 r. na łamach gazety "New York Times", Harold Bride opowiada m. in. o współpracy z Johnem Phillipsem oraz konfrontacji z jednym z palaczy, który usiłował ukraść kamizelkę ratunkową Phillipsa. Bride wspomina również o zespole orkiestry Titanica, która według niego jako ostatni utwór na pokładzie tonącego Titanica zagrała hymn 'Autumn' (Jesień).

    Radiotelegrafista Harold Bride złożył kilka sprawozdań ze swojego ocalenia z katastrofy Titanica. Najważniejszym z nich był wspomniany wcześniej artykuł Bride'a z New York Times'a, a także jego zeznania złożone 20 kwietnia 1912 r. przed amerykańską komisją senacką, badającą okoliczności katastrofy, przesłuchanie brytyjskiej komisji śledczej z dnia 23 kwietnia 1912 r. oraz osobisty raport Bride'a złożony w firmie Marconi z 27 kwietnia 1912 roku (zatwierdzony przez amerykańskich senatorów 4 maja 1912 r.). Wszystkie złożone przez Bridea wyjaśnienia są do siebie bardzo podobne.